Beata

Imię i nazwisko
Beata
Lokalizacja
Lublin, Polska
WWW
http://gruuba.blox.pl/html

wybitnie genialnie zajebista

  • Wtorek, 31 stycznia 2012

    • 17:27

      rola lekarza wet. w ochronie środowiska... passssssja.

    • 15:53

      #słucham borże mój borże to jest takie piękne...
    • 15:45

      wszyscy do mnie dzwonią, gdy mam anginę, wtedy przynajmniej daję im dojść do słowa #wstydliwewyznania

    • 15:26

      [^sunam] +1 <3

    • 14:42

      frytki zjadłabym, o.

    • 13:57

      zjeść coś czy pójść spać - małe dylematy.

    • 11:03

      kot zjada patyczek do mieszania kawy, głupi kot czy głupia ja?

    • 10:41

      [^beao] no może jednak nie. trochę nie tego, że dojazd na uczelnię zajął mi więcej czasu niż pisanie egzaminu.

    • 07:25

      mam 24 lata, ocalałem prowadzony na rzeź #cytatdnia

  • Poniedziałek, 30 stycznia 2012

    • 22:47

      [^beao] bo nawet jeśli to było TO,to jest formą przeszłą. Pij kawę dziecino i nie myśl ani o tym tamtym, ani o tym, że kot demoluje Ci pokój.

    • 22:45

      kawa parująca z niebieskiego kubeczka, zamarnięty parapet i świadomość, że już niczego nie mogę zmienić, naprawić. so hold on Beatka i nie oglądaj się.

    • 21:26

      #słucham #kawa #chill pełną gębą.
    • 19:55

      'cause I cried a river over you

    • 19:00

      india time.

    • 16:21

      cuba libre krzyknąwszy płuca swe na stół wypluła.

    • 16:15

      15 minut na exam? challenge accepted.

  • Niedziela, 29 stycznia 2012

    • 23:32

      znalazłam szarawary marzeń i oczywiście nie mam pieniędzy :<<

    • 22:35

      [^beao]

      ...
    • 22:06

      jeśli samo pomyślenie o dłoniach na pośladkach jest takie ekscytujące to czy oznacza to, że bardzo bardzo źle już ze mną?

    • 21:57

      kisiel marchewkowo-bananowy #gastrofaza <3

    • 19:31

      #słucham
    • 16:28

      run, run, run. hurry up, the day is ending. run, run, run.

    • 10:57

      wiosną koniecznie muszę pojechać do W., zatęskniłam za tym wielce przereklamowanym miastem, piękną starówką i brudem na ulicach.

    • 10:56

      optimism is a key.

  • Sobota, 28 stycznia 2012

    • 21:39

      M. Buble, ja a między nami pysio bananowo-gruszkowy. so romantic...

    • 20:05

      mrrru, mrru, mrrru. kot przypalił sobie ogon. mrrru, mrruu, mrru.

    • 19:46

      a w przyszłym roku o tej porze

    • 19:14

      #słucham
    • 19:10

      czujesz?

    • 18:27

      #słucham

      //gupia buka//
    • 17:10

      [^tulimierz] <3 <3 <3 idealny

    • 17:07

      chill po godzinach.

    • 16:23

      Wąska szparka położona pomiędzy wewnętrzną i zewnętrzną błoną mitochondrium to przestrzeń międzybłonowa - mam #kosmatemyśli

    • 15:54

      moje gardło. moje wszystko. wanna go home!

    • 15:50

      "fosfatydyloinozytol a wyginam śmiało ciało" miejcie umiar autorzy artykułów biologicznych.

  • Piątek, 27 stycznia 2012

    • 18:30

      Wniosek roku: fakt bycia w związku nie jest dla mężczyzn wystarczającym powodem aby rezygnować z przelecenia innej. Sad but true.

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

    • 08:29

      chyba wypadało złożyć M. życzenia. wyważone. nie licząc wstawek o staruchowaniu, kwestię bycia szczęśliwym tatusiem pominęłam, znaczy, że były uprzejme.

    • 08:20

      [^greenek] idę do celu, choć wielu mówi, że po trupach, po plecach frajerów, z których nie jeden cwel już upadł. to sztuka #słucham za ^greenek

  • Sobota, 21 stycznia 2012

  • Piątek, 20 stycznia 2012

  • Czwartek, 19 stycznia 2012

    • 06:56

      może i ja bym nawet poszła na imprezę, gdyby nie to, że nie mam się w co ubrać i po dziurki w nosie mam weterynarzy. hmm...

  • Środa, 18 stycznia 2012

    • 15:58

      Perełka na obiad czy to już syndrom studenta?

    • 07:14

      #slucham #oglądam just want to sleep czy coś...
    • 06:50

      potrzebuję czegoś, co pozwoli mi zapomnieć. na już.

  • Wtorek, 17 stycznia 2012

    • 22:01

      papieros gasi głód, sypię do kawy sól, mam zamęt w głowie... holly shit.

    • 18:41

      wyścig z czasem <3

  • Poniedziałek, 16 stycznia 2012

    • 20:53

      sikam z nerwów, wpieprzam kisielki i ... ekhm. need bro!